24 kwietnia 2009r.
piątek
godz. 19:30
sala Zebra
Ełckiego Centrum Kultury
bilet: 15 zł
Koncert ballad rosyjskich
z repertuaru: B. Okudżawy, Ż. Biczewskiej, W. Wysockiego
w wykonaniu Andrzeja Koryckiego i Dominiki Żukowskiej
Andrzej Korycki - piosenkarz i gitarzysta, kompozytor i autor tekstów, wykonawca własnych utworów, także instruktor warsztatów muzycznych.. Twórca muzyki, która zdecydowanie nie pozostaje obojętna nikomu, kto choć raz miał możliwość uczestnictwa w jego koncertach. Od wielu lat współlokator wspólnej sceny z Jurkiem Porębskim i zespołem Stare Dzwony. Swoim głosem wypełnia sale od najmniejszych zakamarków polskich miasteczek, poprzez sceny festiwalowe (np. krakowskie Shanties), aż po odległe USA.
Dominika Żukowska - karierę muzyczną rozpoczęła w chórze dziecięcym Chips w żyrardowskim MDK, pod kierownictwem Andrzeja Koryckiego. Przechodząc przez kolejne etapy wtajemniczenia muzycznego, trafiła do zespołu Dna (wykonującego muzykę żeglarską), nad którym Andrzej również sprawował pieczę. I tak oto po wielu latach ciężkiej pracy, Dominika dostała zaproszenie do uczestnictwa we wspólnych koncertach. Co
z tego wynikło? Możecie posłuchać na żywo na ich koncercie... Z ciekawostek można zdradzić, że Dominika jako osoba leworęczną, gra na gitarze w prawą stronę. Chyba niewielu jest muzyków, grających w tak oryginalny sposób.
Duet Koryckiego i Żukowskiej wyznacza nowe standardy w sposobie wykonywania ballady. Dwie gitary, dwa głosy i mnóstwo muzycznego bogactwa. Nienaganne technicznie wokale, proste, rytmiczne granie Dominiki
i finezyjne podróże po gryfie Andrzeja, doskonały kontakt z każdą publicznością. Koncerty tych dwojga są niezapomniane - Andrzej dysponuje potężnym zapasem przebojów „z dawnych lat", a Dominika sporymi możliwościami wokalnymi. Oboje nadają znanym pieśniom zupełnie nowy wymiar. Aranże nie są specjalnie wyszukane, jednak urzekają swoim dyskretnym pięknem.
Korycki aktywnie tworzy polską scenę szantową od ponad 20 lat. Kiedy w 1983 roku odbierał II nagrodę na krakowskich Shanties, nikt nie spodziewał się, że wkrótce Andrzej wejdzie w skład Starych Dzwonów. Kiedy autor słynnej Magdy występował na scenie wśród Dzwonów, nikomu pewnie do głowy nie przyszło, że wkrótce, w duecie z młodą dziewczyną, zdobędzie sławę niemal Dzwonom równą. W końcu, kiedy Korycki
z Dominiką stawiali na scenie pierwsze, wspólne kroki, niewielu mogło przypuszczać, że na stałe włączą do swego repertuaru pieśni... rosyjskie: „Ech zaguliał", „O moj synok" (z repertuaru Żanny Biczewskiej) czy kapitalne "Aleksandr Siergiejewicz Puszkin" Bułata Okudżawy. Entuzjazm publiczności jest najlepszym dowodem na to, że tęskne, rosyjskie ballady mają w Polsce duże grono wielbicieli.
Klimatyzatory na sali ZEBRA w ramach projektu "WROTA" (2008)
sfinansowane zostały ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego






