"Kolacja dla głupca"26 lipca 2008 r.(sobota) godz. 20.00 sala widowiskowa Ełckiego Centrum Kultury bilet: 10 pln więcej szczegółów ... |
"a-na-was spłyną obłoki"27 lipca 2008 r.(niedziela) godz. 20.00 plener za Ełckim Centrum Kultury wstęp wolny więcej szczegółów ... |
Kolacja dla głupca
26 lipca 2008 r.(sobota)
godz. 20.00
sala widowiskowa
Ełckiego Centrum Kultury
bilet: 10 pln
Oto bohater, przekonany o swojej inteligencji, żyjący wygodnie i dostatnio, dla umilenia sobie i kolegom - wolnego czasu postanawia się zabawić kosztem kogoś, kogo uważa za głupka. Konfrontacja życiowego niedołęgi i człowieka sukcesu zawsze bywa źródłem wesołości - ludzie przecież uwielbiają śmiać sie z tych, którzy są od nich gorsi. Tę zabawę prowadzi główny bohater "Kolacji", uczestniczą w niej także jego przyjaciele. Co tydzień spotykają się w doborowym towarzystwie , aby szydzić z kolejnych głupków. Kto zaprosi głupszego, ten wygrywa. Nagle pojawia się głupiec, który...
Obsada:
PIERRE - Lesław Ostaszkiewicz
CHRISTINE - Teresa Suchodolska-Wojciechowska
ARCHAMBAUD - Jerzy Przewłocki
FRANCOIS - Mirosław Siedler
LEBLANC - Tomasz Czajka
MARLENE - Anna Iwasiuta
CHEVAL - Mariusz Michalski
Realizatorzy:
Przekład: Barbara Grzegorzewska
Reżyseria: Ewa Marcinkówna
Scenografia: Katarzyna Gabrat
Asystent reżysera: Tomasz Czajka
Inspicjent: Dorota Pietrusińska
a-na-was spłyną obłoki
27 lipca 2008 r.(niedziela)
godz. 20.00
plener za Ełckim Centrum Kultury
wstęp wolny
Lubimy takie miejsca, które mają w sobie cos tajemniczego, porośnięte pnączem dzikiego wina. Takie dzikie wino, może czasem oplątać także człowieka, szczególnie tego będącego po szklaneczce szlachetnego trunku.
„Bukiet zwykłych róż”, także może okazać się jednak zupełnie niezwykły, szczególnie gdy ofiarowany przez właściciela „serca szczerozłotego”. Uzbrojeni w takie właśnie serce, możemy iść każdą drogą, byle gdzie, nawet nie znając celu i kierunku wędrówki… Tutaj możemy wyśpiewać wszystkie swoje emocje i uczucia: melancholię, wzruszenie, tęsknotę, żal, bezsenność, a wszystkie one spowodowane odwiecznym dylematem – „czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie”.
Tutaj także można powspominać dotykające nas wszystkich „wielkie poruszenia”, bo któż z nas choć raz w życiu nie stał się tematem rozmów towarzyskich, żartów czy zwykłych plotek… Każdemu z nas może się coś podobnego przytrafić, gdy ktoś życzliwy skarci uprzejmym słowem „nie dokazuj, miła nie dokazuj, przecież nie jest z ciebie znowu taki cud”… A czasem „usta milczą, dusza śpiewa”, tylko obiekt naszych uniesień i westchnień nie może tego ani zobaczyć, ani usłyszeć.
Czasami możemy się poczuć jak wielkie marionetki w teatrze życia, gdzie ktoś za nas decyduje o wszystkim, niczym wielki mistrz pociągając za sznureczki. Takim marionetkom także mogą się przytrafić sytuacje, gdy zbierając kwiaty na łące, wyznają sobie miłość. Cały świat nabiera wówczas zupełnie innych barw i kolorów, bo jakiś on „znalazł swoją panią”.
Taki jest właśnie nasz świat… Wsłuchujemy się w muzykę nadawaną przez ulubione rozgłośnie radiowe. Z niektórymi utworami, zwłaszcza tymi, które towarzyszą naszej młodości, idziemy przez życie. Nawet po wielu latach, właśnie dzięki takim „naszym” piosenkom, nadal jesteśmy „młodzi inaczej”. Koją się wówczas uczucia, budzą wspomnienia, poddajemy się magii piosenek, które pozwalają nam wierzyć, że są o nas samych. Radość, szczęście, euforia, spokój i cisza, zawsze warto wracać do tego co dobre oraz piękne. W dzisiejszym zabieganym świecie, czasem jakiś wiersz czy piosenka, pozwalają na chwilę zapomnienia.
„Gdziekolwiek będziesz, cokolwiek się stanie” – wszystko pozostaje na swoim miejscu, to jest ta siła i pewność, że bez względu na wszystko – mamy swoje miejsce, swą przystań, mamy drugą osobę obok… Żyjemy, a więc planujemy, że tyle jeszcze przed nami dni i nie warto żałować niczego, bo „ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy”. Czekamy na to co nieznane. I nawet jeśli stracimy cały majątek, albo najważniejszą osobę, nie powinniśmy popadać w „czarną rozpacz”, gdyż nie wiemy co dobrego może nas jeszcze spotkać. Warto więc żyć prawdziwie i intensywnie przeżywać ten dar, bo jest jedyny. Warto wsłuchiwać się w siebie i szukać nadziei, nawet wbrew nadziei. Warto wreszcie mieć przy sobie zawsze aparat, by w chwili rozpaczy moc wykonać telefon do przyjaciela.
Powinniśmy szukać swego miejsca na ziemi, swego spełnienia, nawet gdy Wszystko dookoła spowiła ciemność i światło zgasło bezpowrotnie. Wszak każde „ciepło na ziemi poprzedzone chłodem”. Żeby docenić światło, musimy przejść przez mrok i ciemność. To co dla jednego jest inspirujące i najważniejsze w maratonie życia, dla kogoś innego może być drogowskazem, dla jeszcze innego, zupełnie nieistotnym faktem. „Życie to nie maraton. Wszyscy dobiegną. Ja tam się nie śpieszę, czego i wszystkim życzę, żeby może tak w ogonie peletonu? Wszyscy dobiegną, ale dla niektórych to może być bieg krótkodystansowy”.
Przyjęliśmy myśleć, że wariatom wolno dużo więcej niż tzw. „normalnym”. Żyją wolni w swoich wewnętrznych światach, mówią to co myślą i czują wprost. Jako ludzie pogubiliśmy się gdzieś, pogubiliśmy swą wrażliwość. Normalni chcą być pomyleni, a pomyleni chcą czegoś zupełnie innego. Każdemu z nas w „duszy bije jakiś dzwon”. Rozpoznaliśmy i nauczyliśmy się mówić, że w takich sytuacjach boli serce. „Jesteśmy systemem mechanicznie doskonałym”, lecz czasami nawet to co doskonałe, także może się zepsuć. Szczególnie na takie „zepsucie” skazani jesteśmy my – ludzie. Może się zepsuć ciało, organy wewnętrzne, nasza świadomość… Z rozumnych, stajemy się wówczas mniej rozumni…
Na pewno ten spektakl i te piosenki, są dla wszystkich tych, których czasami boli serce, ale także dla tych, którzy chcą odpocząć od pośpiechu dnia codziennego, chcą zasłuchać się po prostu w siebie.
Realizatorzy:
Scenariusz i reżyseria: Andrzej OZGA
Scenografia: Tatiana KWIATKOWSKA
Choreografia: Tomasz TWORKOWSKI
Aranżacje muzyczne: Robert OBCOWSKI
Opracowanie świateł: Kazimierz KOWALSKI
Asystent reżysera: Tomasz KOBIELA
Inspicjent: Dorota PIETRUSIŃSKA
Obsada:
Marta MASŁOWSKA
Beata PRZEWŁOCKA
Tomasz KOBIELA
Lesław OSTASZKIEWICZ
Marcin TOMASIK
Zespół muzyczny:
Leszek LIGĘZA/Przemysław DYBOWSKI – perkusja
Piotr LEWAŃCZYK – kontrabas
Dariusz ŁAPKOWSKI – pianino
Dorota SULICH – skrzypce





